Masz nieruchomość na sprzedaż lub wynajem?

Oferty Specjalne SprzedażOferty Specjalne Wynajem

Zakwaterowanie na Euro 2012

english version



+ 48 12 426 51 26
office@hamiltonmay.com
ul.Cybulskiego 2
31-117 Kraków
ul. Bracka 9
31-005 Kraków

News

Jesienna aktualizacja
07-11-2011 Zapraszamy do zapoznania się z jesienną aktualizacją firmy Hamilton May w Krakowie. 9 października w Polsce odbyły się wybory parlamentarne. Zgodnie...
Letnia aktualizacja, sierpień 2011.
24-08-2011 Zapraszamy do zapoznania się z letnią aktualizacją firmy Hamilton May Nieruchomości w Krakowie. Lato w Krakowie jest tego roku wyjątkowo zmienne jeś...


PKG Nieruchomości – letnia aktualizacja, czerwiec 2010


09-06-2010

Ostatnie miesiące były wyjątkowo burzliwe dla Polski: w maju powódź nawiedziła Kraków oraz tereny południowej Polski, zaś miesiąc wcześniej w tragicznym wypadku rządowego samolotu zginał Prezydent oraz wielu wysoko postawionych urzędników i wojskowych. W czerwcu Polacy wezmą udział w przedterminowych wyborach prezydenckich, w których liderem pozostaje Bronislaw Komorowski tuż przed Jarosławem Kaczyńskim, bratem bliźniakiem zmarłego Prezydenta. Wcześniejsze problemy z zadłużeniem Grecji oraz innych krajów południowej Europy negatywnie wpłynęły na pozycję złotówki, lecz pomimo tego analitycy oraz przedstawiciele rządu wciaż pozytywnie wypowiadają się na temat polskiej ekonomii i perspektywach wzrostu gospodarczego.

Wiosną zaobserowowalismy dużą poprawę na rynku sprzedaży nieruchomości w Krakowie. Ceny utrzymują się na stabilnym poziomie i nie przewiduje się ich gwałtownego wzrostu, lecz w relacjach kupujący – sprzedający różnice w oczekiwaniach obu stron w kwestii ceny zaczynają zanikać.  To oznacza większą ilość transakcji i jest pozytywnym znakiem powrotu do normalnego rynku. Kupujący, którzy przez ostatni rok czy dwa, wstrzymywali się od zakupu, w chwili obecnej rozpoczęli aktywne poszukiwanie atrakcyjnych ofert. Jednocześnie sprzedający, którzy mieli nieadekwatne oczekiwania co do ceny ich nieruchomości, powoli zaczynają rozumieć realia cen rynkowych. Kluczem do większej ilości transakcji jest  odzyskanie dynamiki przez rynek kredytów hipotecznych - banki zwiększają ilość kredytów oraz poprawiają ich warunki  w porównianiu do sytuacji ostatnich dwóch lat.

Ten rok ma szansę byc kluczowym rokiem dla nabywców, ponieważ w dalszym ciągu mogą oni czerpać korzyści z faktu nadmiaru podaży, zwłaszcza na rynku pierwotnym, gdzie można zakupić nowe mieszkania w gotowych inwestycjach, często po niższych, wynegocjowanych cenach. Tego typu podaż maleje szybko co oznacza, że w przyszłości klienci zainteresowani zakupem z rynku pierwotnego będą musieli zakupić tzw. dziurę w ziemi i czekać 12-18 miesięcy na nowe mieszkania. Na rynku w roku 2010 pojawiło sie bardzo niewiele nowych inwestycji, lecz z kolei wiele nowych (lub przełożonych na później) znajduje sie w fazie realizacji z przewidywanym terminem ukończenia w 2011 i 2012 roku.
Podczas gdy rynek sprzedaży ma się dobrze, sytuacja z transakcjami wynajmu przechodzi trudny okres. To dobra wiadomość dla potencjalnych najemców, gorsza dla właścicieli nieruchomości. Rynek wynajmów charakteryzuje się obecnie nadwyżką podaży i spadającymi cenami.  Wraz z końcem boomu na rynku nieruchomości, kiedy inwestorzy kupili wiele dopiero budowanych mieszkań, zaczęło pojawiać się dużo  nowych ofert doprowadzając do nadmiaru podaży. W ostatnich 12-18 miesiącach mieszkania te zaczęły powoli pojawiać się na rynku co spowodowało unormowanie cen.  Problemy z wynajmem w mniejszym stopniu dotyczą  mieszkań nowych i o wysokim standardzie wykończenia, bardziej widoczne są przy próbie wynajmu nieruchomości starszych czy o niższym standardzie. Niezależnie od tego, na rynku wciąż jest zapotrzebowanie na konkurencyjne oferty, lecz potencjalni najemcy są badziej wyczuleni na cenę, ponieważ mają duży wybór wśród dostępnych nieruchomości. Właścicielom mieszkań, którzy postanawiają wyjść naprzeciw zmianom na rynku, udaje się wynająć swoje nieruchomości.


W ciągu ostatnich tygodni polski złoty spadł o ok. 10-15% w stosunku do głównych walut w związku z długiem Grecji  i obawą o jego rozprzestrzenienie się. Pomimo braku przesłanek świadczących o tym, że Polskę może dotknąć podobny problem, inwestorzy zaczęli wyzbywać się złotówek obawiając się o sytuację w całym regionie. Wierzymy, że ta słabość złotówki jest doskonałą okazją dla zagranicznych inwestorów, którzy rozważąją inwestycje w Polsce.